Określenie WORK – LIFE BALANCE czyli równowaga między życiem zawodowym a osobistym stało się obecnie bardzo popularne w kontekście planowania naszego czasu w taki sposób, by być spełnionym i szczęśliwym.

Dlaczego więc, skoro równowaga między naszym życiem zawodowym a osobistym jest tak ważna, tak trudno nam jest ją uzyskać? I dlaczego tak ciężko jest nam zmobilizować wszystkie siły, by tak  planować i organizować swoje życie, aby mieć czas na to, co sprawia nam przyjemność: relaks, odpoczynek, hobby, podróże czy chociażby chwilę na tzw. „myślenie o niebieskich migdałach”.

Bardzo często przeszkodą w realizowaniu przez nas naszych planów, celów a nawet marzeń jesteśmy my sami. A konkretniej nasz mózg, który lubi nam wmawiać, że nie damy rady, że się nie opłaca, że to i tak niemożliwe, że jesteśmy za słabi etc.

Brian Tracy, w swojej książce Zarządzanie czasem pisze o 3 barierach mentalnych (uprzedzeniach, które lubimy w sobie pielęgnować), a które skutecznie utrudniają nam efektywne zarządzanie swoim czasem i podejmowanie przez nas jakichkolwiek działań, by zmienić niechciany stan rzeczy.

 

Bariera 1 – Osoba dobrze zorganizowana to synonim osoby chłodnej, pozbawionej emocji i spontaniczności.

Nic bardziej mylnego, ale … dla wielu osób mit ten jest doskonałą wymówią do tego, aby nic nie robić w kierunku planowania, organizowania. Tak łatwo jest nam określać siebie wtedy jako spontanicznych luzaków, którzy umieją cieszyć się życiem, a osoby zorganizowane definiować jako drętwych sztywniaków, których nic nie cieszy w życiu.

W rzeczywistości ludzie niezorganizowani wcale nie są spontaniczni. Z reguły nie wiedzą, do czego dążą, czego chcą od życia, co jest dla nich ważne, jakie mają priorytety i bardzo często działają chaotycznie i pod wpływem emocji próbując zapanować nad swoimi zadaniami i nad ogromem rzeczy, które mają do wykonania na tzw. ostatnią chwilę. Takie podejście do życia rodzi bardzo wiele sytuacji, które sprzyjają silnemu stresowi.

Prawda jest taka, że im ktoś lepiej się zorganizuje, tym ma więcej czasu na relaks, hobby i wiele innych spontanicznych działań dających mu to, za czym tak bardzo wszyscy tęsknimy – RADOŚĆ ŻYCIA J.

Im lepiej zapanujesz nad tym, nad czym zapanować można, tym łatwiej zdołasz dokonać w razie potrzeby zmian i korekt, mówi Tracy.

 

Bariera 2 – Negatywna samoocena.

Jeśli przez całe swoje życie miałeś to nieszczęście spotykać na swojej drodze ludzi (rodzice, rodzina, nauczyciele, etc.), którzy mówili ci, że jesteś nieudacznikiem, bałaganiarzem, że zawsze się spóźniasz lub zawsze odkładasz wszystko na ostatnią chwilę, że nigdy nie udaje ci się niczego doprowadzić do końca, a twoją cechą charakterystyczną jest tzw. słomiany zapał – to istnieje spore prawdopodobieństwo, że w to uwierzyłeś i w wieku dorosłym wykorzystujesz tą „łatkę” jako wymówkę do „nicnierobienia”. Tak łatwo przechodzi nam przez gardło zdanie: Po prostu tak mam.

W rzeczywistości nikt nie rodzi się jakiś w 100%. Nie ma 100-procentowych bałaganiarzy, spóźnialskich, osób skazanych na porażkę. Tak jak nie ma 100-procentowych czempionów (nawet Lewandowskiemu zdarza się popełnić błąd, mieć słabszy dzień 😉 ), mistrzów doprowadzania spraw do końca, zwycięzców, którzy nigdy nie ponieśli porażki. Umiejętności zarządzania sobą w czasie nabywamy ucząc się ich, wprowadzając je w życie i … ćwicząc, ćwicząc, ćwicząc. Jeśli masz nawyki, które utrudniają ci dobrą organizację swojego czasu, możesz ich się oduczyć (co oczywiście nie zawsze jest łatwe) i zastąpić je nowymi – lepszymi. Wystarczy tylko zacząć działać.

 

Bariera 3 – To sprawa genów.

Wiele osób uważa, że po prostu brak im talentu do efektywnego zarządzania sobą w czasie. Lubimy mówić: Już taki się urodziłem i nie da się nic z tym zrobić. Mam to w genach.

Ale przecież to nie geny, ani inne chromosomy nie decydują o tym, czy ktoś dobrze czy źle organizuje i planuje swój czas. Nie istnieje taka wada genetyczna, która zmuszałaby człowieka do uleganiu chaosowi w życiu osobistym. W dużej mierze to my sami odpowiadamy za swoje postępowanie, zachowanie.

Brian Tracy podaje na to bardzo dobry przykład: Wyobraź sobie, że ktoś zaoferował ci 1 milion dolarów, jeśli w ciągu następnych 30 dni zdołasz doskonale zorganizować swoje działania. Załóżmy, że przez ten miesiąc nie odstępuje cię na krok ekspert z notatnikiem i kamerą. I po upływie 30 dni – jeśli wykorzystałeś swój czas efektywnie i dobrze, otrzymujesz nagrodę: okrągły 1 milion dolarów. Czy stać by cię było na taki wysiłek? Tracy uważa, że tak. I ja się z nim zgadzam. Nie wiem, jak Wy, ale ja po tych 30 dniach stałabym się bardzo bogatym człowiekiem ;).

To, co jest istotne w dobrym i efektywnym zarządzaniu sobą w czasie to MOTYWACJA. Jeśli coś jest dla ciebie ważne, wartościowe, to zrobisz wszystko, aby to osiągnąć.

Jeśli chcielibyście dowiedzieć się więcej o tajnikach zarządzania sobą w czasie, radzenia sobie ze stresem i wypaleniem zawodowym, to  serdecznie zapraszam wszystkich  na moje szkolenia z tego zakresu (Zarządzanie sobą w czasie z elementami asertywności i Zarządzanie Wypaleniem Zawodowym i Stresem).

Agnieszka Olejnik, ekspert HR, trener standardu HRD BP, senior trener AVENHANSEN Sp. z o.o.


Szkolenie: Zarządzanie sobą w czasie z elementami asertywności czyli o tym, jak organizować sobie pracę i radzić sobie z relacjami